Polskie wina na arenie międzynarodowej

Hasło „polskie wina” kojarzy się większości ze słodkimi, tanimi trunkami, przeznaczonymi dla mniej wymagających smakoszy. Jednakże, o czym niewiele osób wie, w Polsce produkuje się również poważne wina gronowe i jest to gałąź rolnictwa, która rozwija się prężnie. Historia rodzimego winiarstwa jest bardzo bogata i długa, jednak na jakiś czas dziedzina ta została zapomniana, czy też pod wpływem zawirowań historycznych zepchnięta na dalszy plan, by odrodzić się w nowej, współczesnej odsłonie. Smutne przy tym, choć miejmy nadzieję, że wiedza w tym zakresie powoli będzie się zwiększać, że nie słyszy się w Polsce o tym, że krajowe produkcje cieszą się dużym uznaniem również na arenie międzynarodowej, gdzie konkurują z takimi winnymi potęgami jak Francja, Włochy czy Hiszpania. Warto więc przybliżyć tę wiedzę i pozbyć się w tym zakresie narodowych kompleksów, bo w końcu i u nas produkuje się szlachetne napitki, których zazdroszczą nam zagraniczni koledzy.

Na V Międzynarodowym Konkursie Win „Galicja Vitis” w zeszłym roku złoto zdobyło małżeństwo z Biłgoraja, które zachwyciło jury swoim białym winem ze Szczepu Solaris. Wino poddano ocenie aż 20 osób z czterech krajów, które polski trunek oceniły najwyżej. Konkurencja była poważana, w konkursie występowali bowiem doświadczeni winiarze m. in. z Czech, Niemiec, Austrii, Węgier, Włoch, Grecji i Słowacji. Szczep Solaris jest typowy dla tego regionu Europy, sprawdza się dobrze w naszych warunkach klimatycznych, tolerując przy tym dobrze temperatury ujemne oraz mniejszą niż w innych obszarach ilość nasłonecznienia.

W roku poprzednim na tym samym konkursie spośród 277 win produkowanych w 15 krajach świata, polskie zdobyły aż 22 złote medale. Najwięcej nagrodzonych gatunków pochodziło z winnic zlokalizowanych w południowej części kraju, gdyż tam panują najodpowiedniejsze warunki klimatyczne, przede wszystkim najwięcej słonecznych dni w porównaniu do pozostałych regionów Polski.

Przykłady te pokazują wszystkim sceptykom, że dobre wino można wyprodukować nie tylko w słonecznych krainach, ale także w miejscach na pozór dla tej branży niesprzyjających. Z pewnością nie każda odmiana winorośli nadaje się do uprawy w Polsce, jednak sztuką jest znalezienie tej, która najlepiej zniesie kaprysy naszego klimatu i wydobycie z niej możliwie najwięcej smaku i aromatu. Umiejętnością tą może poszczycić się coraz więcej rodzimych producentów, co jest zjawiskiem jak najbardziej pozytywnym. Po dobrym piwie, wódce i cydrze przyszedł może czas na wino, które pozwoli poznać nasz kraj na arenie międzynarodowej jako producenta również i tego rodzaju trunków.